Aghar

Imię i nazwisko
Aghar
Lokalizacja
Żoliborz, Polska
WWW

Humanistka w świecie informatyków.

  • Sobota, 7 stycznia 2012

  • Piątek, 5 sierpnia 2011

    • 12:14

      [^aghar] Coś dla ^awnee i innych miłośniczek/miłosników tańca irlandzkiego. Nareszcie wiemy skąd takie kroki!

    • 12:14

  • Czwartek, 3 lutego 2011

  • Piątek, 10 grudnia 2010

    • 00:32

      ^awnee... po raz kolejny dotknęła mnie klątwa polonistki... ale z wiekiem nauczyłam się tym cieszyć ;)

  • Wtorek, 7 grudnia 2010

  • Piątek, 26 listopada 2010

  • Czwartek, 25 listopada 2010

  • Środa, 24 listopada 2010

    • 13:35

      [^aghar] Nienawidzę psychologów! :)

    • 13:34

      Czytam sobie Millerową. I pewnie zaraz będę miała depresję związaną z tym , że wiem ale nie chcę wiedzieć :)

  • Środa, 17 listopada 2010

    • 21:47

      Przez pół dnia byłam przekonana że 2012 to już od stycznia. Jestem przepracowana!

  • Poniedziałek, 15 listopada 2010

    • 18:33

      Chwilowo nienawidzę ludzi i świata jako takiego!

  • Piątek, 12 listopada 2010

  • Poniedziałek, 8 listopada 2010

    • 11:36

      A w szafie brakuje mi czegoś zielonego, tak na przekór pogodzie!

    • 09:44

      [^awnee] Nie wiem ale niech odda!

  • Sobota, 6 listopada 2010

    • 12:05

      A teraz będę leżeć i nicnierobić!

  • Piątek, 29 października 2010

  • Piątek, 15 października 2010

    • 23:28

      Wróciwszy z ciastem i poczuciem spełnionej misji.

  • Środa, 13 października 2010

    • 09:42

      [^eilan] tak paryska ekshumacja to też może być rodzaj ekstrawagancji ;)

  • Piątek, 8 października 2010

    • 07:47

      Zupełnym przypadkiem ufarbowałam sobie wczoraj włosy, na czerwono.

  • Środa, 6 października 2010

    • 22:55

      [^awnee] kiedyś ;)

    • 22:50

      [^aghar] Za to są po prostu ładne i szykowne. Oraz sexy.

    • 22:50

      [^aghar] ani też nie pomogły na przedurodzinową depresję.

    • 22:49

      Kupiłam czerwone lakierki. Niestety nie złagodziły one mojego poczucia ogólnej jesiennej beznadziei...

  • Poniedziałek, 4 października 2010

  • Niedziela, 3 października 2010

  • Sobota, 2 października 2010

  • Poniedziałek, 27 września 2010

    • 18:49

      #drogiblipie ktoś zna fajną miejscówkę dla 20 osób na Jurze?

    • 09:47

      [^aghar] I nie wiem czy modlić się, żeby druga strona nie odebrała czy wręcz przeciwnie!

    • 09:47

      To teraz kiedy z robiłam już wszystko co mogłam żeby opóźnić tę chwilę, teraz muszę wykonać obrzydliwie nieprzyjemny telefon służbowy.

  • Niedziela, 19 września 2010

    • 22:57

      No to jestem w domu. W sumie wolałabym jeszcze trochę w nim nie być. #konieclaby

  • Poniedziałek, 13 września 2010

  • Niedziela, 12 września 2010

    • 13:10

      [^aghar] Noooo... to teraz można chorować ;)

    • 13:10

      Moja rodzina wie co dobre! Koszyczek od ciotuni dla "chorego dziecka" zawiera: zupę z dyni, duszone maślaczki, pół litra domowej wiśniówki oraz "pijane wiśnie".

  • Sobota, 11 września 2010

    • 23:59

      100 lat dla ^awnee! Niech Ci się szczęści, koci i niech Cię życie dopieszcza ;)

    • 23:00

      Jestem chora a w dodatku zła. Świecie strzeż się!

    • 16:34

      [^aghar] 1,5 godziny w sklepie i dwa zaproszenia na kawę oraz znaczące mrugania pana nr 3.

    • 16:33

      [^aghar] Otóż najbardziej podobają się te, które właśnie kupują pralki.

    • 16:33

      No i wreszcie wiem jakie kobiety podobają się mężczyznom najbardziej!

  • Czwartek, 9 września 2010

    • 10:01

      Dlaczego mój telefon nie chce pisać pod dyktando? Napisałabym smsa ale ten telefon tak daleko...

  • Środa, 8 września 2010